Kard. Nycz: będzie
umowa z rządem ws. odpisu podatkowego na Kościół
- Rozpoczęliśmy prace nad projektem umowy pomiędzy
episkopatem a rządem dot. zastąpienia Funduszu Kościelnego odpisem
podatkowym wysokości 0,5 proc. - powiedział metropolita warszawski
kard. Kazimierz Nycz po dzisiejszym spotkaniu zespołów konkordatowych.
Jak podkreślił kard. Nycz,
integralną częścią umowy i jej załącznikiem ma być projekt ustawy ws. odpisu
podatkowego. Dodał, że nad umową będzie pracował powołany dziś zespół.
Hierarcha zaznaczył, że zmiany mają być wprowadzane w oparciu o zapisy konkordatu.
- Co do samej wysokości
odpisu nie dyskutowaliśmy dzisiaj, bo uznajemy to za rozwiązanie na tym etapie
osiągnięte - powiedział kard. Nycz. Podkreślił też, że strona kościelna
przedstawiła swoje propozycje dot. szczegółowych rozwiązań, które mają być zawarte
w ustawie. - Po spełnieniu warunków przez obie strony będziemy mogli pójść
dalej - mówił metropolita warszawski.
Boni: możliwa data - 1 stycznia 2015 r.
- Możemy zaproponować, aby
odpis podatkowy na kościoły i związki wyznaniowe obowiązywał od 1 stycznia 2015
r. - zapowiedział minister administracji i cyfryzacji Michał Boni. Oznaczałoby
to rozliczanie podatku za rok 2014 już z możliwością odpisu.
W Ministerstwie
Administracji i Cyfryzacji odbyło się kolejne spotkanie w sprawie prac nad
projektem ustawy dotyczącej zastąpienia Funduszu Kościelnego dobrowolnym
odpisem podatkowym 0,5 proc. - To dzisiejsze spotkanie przesądziło o tym, że
nadal pracujemy nad tym projektem - podkreślił Boni podczas briefingu po
spotkaniu.
"(...) możemy
zaproponować, aby mechanizm przechodzenia z Funduszu Kościelnego na odpis mógł
obowiązywać już od 1 stycznia 2015 r., co oznacza - jeżeli zdążymy na czas z
wszystkimi rozwiązaniami - gotowość do tego, aby rozliczać podatki za rok 2014
już z możliwością przeznaczania odpisu na wskazany przez obywatela kościół lub
związek wyznaniowy" - poinformował Boni.
Dodał, że na początku
listopada odbędzie się spotkanie z kościołami i związkami wyznaniowymi. - Po
tym spotkaniu przedstawimy projekt umowy ze wszystkimi kościołami, z tymi,
które mają odrębną podstawę do relacji dany kościół-państwo w osobnych umowach
oraz generalne porozumienie dla mniejszych kościołów i związków wyznaniowych -
zapowiedział Boni.
Podkreślił, że najbliższe
tygodnie to będzie intensywna praca, aby przygotować tekst umowy oraz projekt
ustawy ws. odpisu podatkowego.
W uwagach do projektu
ustawy, który MAC przedstawiło w lipcu, sekretariat KEP napisał, że projekt
"należy uznać za nieuzgodniony". " Ponieważ nie dokonano
rozliczenia Funduszu Kościelnego, a propozycja wprowadzenia w życie
projektowanych rozwiązań nie została jeszcze poprzedzona zawarciem umowy
państwowo-kościelnej między rządem RP a Konferencją Episkopatu Polski -
uważamy, że nie powinno się kierować projektu do dalszych prac w
parlamencie" - pisali wtedy biskupi.
(jsch)
Źródło: PAP
KOMENTARZE:

A więc katolicy, teraz dzioby zamknąć i płacić! Ale dlaczego mają to robić ci, którzy nie chcą. Dość obłudy i panoszenia się kleru katolickiego!!!
~Henrietta z Kołobrzegu : Fundusz kościelny powinien być
zlikwidowany bez żadnych zamienników, bo Kościół jest i tak chyba najbogatszą
instytucją religijno-finansową w Polsce w dodatku od 1990 r. szczodrze
finansowaną z budżetu Państwa i budżetów samorządowych. Kościół już ponad 63
lata korzysta z Funduszu Kościelnego, więc Państwo powinno mieć na tyle odwagi,
żeby wreszcie wstać z kolan i definitywne zlikwidować, chociaż tę daninę
kościelną.
Tym bardziej, że wiele dóbr narodowych w Polsce przeszło na własność Kościoła za 1% wartości albo nawet za darmo.
Tym bardziej, że wiele dóbr narodowych w Polsce przeszło na własność Kościoła za 1% wartości albo nawet za darmo.

Od Wałęsy z jego Matką Boska w klapie do plebana Komorowskiego każdy rząd tuczy kler. Kraj biednieje, ludzie cierpią nędzę. Świat się śmieje a kler żyje dostatniej. Bogactwo polskiego Kościoła katolickiego, jego buta i pycha przerosła wszelkie granice. Pamiętacie pijaka biskupa Śliwińskiego, tego, którego znaleźli pijanego w moskiewskim hotelu, bo nie doleciał do Kurska? To on chciał robić 14 letniej zgwałconej dziewczynce skrobankę bez znieczulenia. W ten sam sposób, bez znieczulenia, Dziwisz pochował kartofla na Wawelu. Dlatego nie dziwcie się, że na Zachodzie ludzie patrzą na nas, jak na idiotów, z pogardą. Dla zachodu Polak to nadal prostak, pijak i złodziej. Ciemny, głupi katolik. Dlatego Dziwisz mógł w miejscu chwały i dumy Polski, pochować typowego Polaka.

~radoskur22 : CYROGRAF ZWANY KONKORDATEM
Ecclesia Catholica Romana nie służy krajom, na terenie których funkcjonuje, tylko swojemu właścicielowi, jakim jest Państwo Watykańskie. Przywódcą Watykanu i prezesem ECR jest obecnie Jorge Mario Bergoglio którego można postawić w jednym szeregu z takimi szefami, jak Mark Zuckerberg (Facebook), Steve Ballmer (Microsoft) czy Hugh Grant (Monsanto). Jego poprzednik, Karol Wojtyła, był z pochodzenia Polakiem i uchodził za polskiego patriotę. Oczywiste jest jednak to, że Wojtyła – jako głowa Państwa Watykańskiego i dyrektor generalny ECR – nie był w pełni oddany Polsce i Narodowi Polskiemu. W latach 1990. Polska zawarła z Watykanem konkordat, który obowiązuje po dziś dzień. Jest to zwyczajna umowa międzynarodowa, a przecież wiadomo, że każdy taki dokument ogranicza suwerenność kraju oraz znacząco wpływa na jego politykę wewnętrzną i zagraniczną. Ratyfikacja konkordatu była dla Polski równie niekorzystna jak akcesja do Unii Europejskiej czy współpraca militarna z USA. Watykan, podobnie jak Bruksela i Waszyngton, owinął nas sobie wokół palca.
Ecclesia Catholica Romana nie służy krajom, na terenie których funkcjonuje, tylko swojemu właścicielowi, jakim jest Państwo Watykańskie. Przywódcą Watykanu i prezesem ECR jest obecnie Jorge Mario Bergoglio którego można postawić w jednym szeregu z takimi szefami, jak Mark Zuckerberg (Facebook), Steve Ballmer (Microsoft) czy Hugh Grant (Monsanto). Jego poprzednik, Karol Wojtyła, był z pochodzenia Polakiem i uchodził za polskiego patriotę. Oczywiste jest jednak to, że Wojtyła – jako głowa Państwa Watykańskiego i dyrektor generalny ECR – nie był w pełni oddany Polsce i Narodowi Polskiemu. W latach 1990. Polska zawarła z Watykanem konkordat, który obowiązuje po dziś dzień. Jest to zwyczajna umowa międzynarodowa, a przecież wiadomo, że każdy taki dokument ogranicza suwerenność kraju oraz znacząco wpływa na jego politykę wewnętrzną i zagraniczną. Ratyfikacja konkordatu była dla Polski równie niekorzystna jak akcesja do Unii Europejskiej czy współpraca militarna z USA. Watykan, podobnie jak Bruksela i Waszyngton, owinął nas sobie wokół palca.

~Uma do ~jacdom1POPiSYpolityczneblogspot:
Dzięki. Też pozdrowienia! A on topik: przeciętny podatnik-katolik oburzyłby się,
gdyby mu powiedziano, że współfinansuje zbór Świadków Jehowy. Natomiast fakt, że
niewierzący dokładają do KK uważa za zupełnie normalny. Z mojego ateistycznego
punktu widzenia: nie widzę żadnych przesłanek, aby popierać finansowo kosztowne
hobby rodaka-katolika.
http://notatnik-emigranta.blog.onet.pl
http://notatnik-emigranta.blog.onet.pl
~KarolDarwin : Każdy odpis, który nie jest
wyborem pomiędzy tym czy płacę klerowi, czy zostaje mi w kieszeni, jest tylko
okradaniem ludzi nie wierzących w skrzyżowane deski i tych nie wierzących w
panów w sukienkach. Podatek kościelny powinien być jak na zachodzie; albo
płacisz albo zostaje ci w kieszeni!!! Kler polski to banda złodziei łupiących
naród. Ale kiedyś wam się to sk.. skończy!!!
~wielebny_komtur : Przypominam, że konkordat został
ratyfikowany z rażącym naruszeniem Konstytucji, a zatem jego zapisy nie powinny
w ogóle wejść w życie . Beneficjentem konkordatu jest wyłącznie Watykan, a
nasze państwo nie ma z tytułu tej umowy żadnych, wymiernych korzyści. Jeden Ryfiński,
który odważył się to otwarcie powiedzieć z mównicy sejmowej, to za mało.
~myk : Fundusz kościelny - w założeniu
była to rekompensata za przejęte nieruchomości w latach 40-50 XX w. Od
początków lat 90 do chwili obecnej kościół odzyskuje swoje i nie swoje mienie,
strona kościelna mamrocze, że odzyskała tylko niewielką część swojego majątku,
ale żadnych rozliczeń nie chce pokazać, strona rządowa zachowuje się jakby
siedziała w kieszeni sutanny, niezależni zaś dziennikarze szacują, że
roszczenia kościoła dawno zostały zaspokojone a kolejne żądania wynikają z
pazerności hierarchów. W założeniu fundusz kościelny zaspokajał ubezpieczenie
zdrowotne i emerytalne, jak to ma się do stanu obecnego, gdzie kościół jest
firmą przynoszącą sobie krociowe zyski? Nieopodatkowane, poza wszelką kontrolą
i praktycznie bezkarną?

~Winicjusz do ~tylko pytam: Inkwizycja
monastyczna ma początek za papieża Innocentego III, gdy w 1198 r. powierzył
zadanie walki z herezją na terenie Ftancji i Langwedocji dwom mnichom: Gui i
Rainier. Potem papież powierzył to zadanie mnichom z Cieteaux: Pierre de
Castelnau, Raoul de Franfroidei Arnaut-Amaury. Inkwizycja monastyczna była mało
skuteczna.
W Hiszpanii w XV w. powstał typowy model inkwizycji świeckiej za przyczyną Izabeli, królowej Kastylii i Ferdynanda, króla Aragonu – po zawarciu ich małżeństwa. Aby zapewnić jedność polityczną, stworzyli ścisłą kontrolę polityczną w obliczu ciągłych konfliktów trzech wyznań: chrześcijaństwa, judaizmu i islamu. Temu celowi miała służyć założona przez nich inkwizycja w 1478 r. Sądy świeckie, bardzo surowe.
Zamiast "łżesz", poczytaj coś więcej na ten temat z wiarygodnych źródeł, a nie ateistycznych piśmideł.
W Hiszpanii w XV w. powstał typowy model inkwizycji świeckiej za przyczyną Izabeli, królowej Kastylii i Ferdynanda, króla Aragonu – po zawarciu ich małżeństwa. Aby zapewnić jedność polityczną, stworzyli ścisłą kontrolę polityczną w obliczu ciągłych konfliktów trzech wyznań: chrześcijaństwa, judaizmu i islamu. Temu celowi miała służyć założona przez nich inkwizycja w 1478 r. Sądy świeckie, bardzo surowe.
Zamiast "łżesz", poczytaj coś więcej na ten temat z wiarygodnych źródeł, a nie ateistycznych piśmideł.
~mieciu31 do ~zarka: We Włoszech odpis
wynosi 0,8 PROMILA! W Niemczech, Kirchensteuer, czyli podatek kościelny, płaci
każdy obywatel, który przy zameldowaniu zadeklaruje swoją przynależność m.in.
do Kościoła katolickiego, ewangelickiego czy gminy żydowskiej. Na tej podstawie,
co miesiąc od wynagrodzenia pracodawca odprowadza na Kościół podatek w
wysokości 9 procent podatku dochodowego. W krajach związkowych Bawaria i
Badenia-Wirtembergia jest to tylko 8 procent. Statystyki pokazują, że podatek
kościelny płaci około 30 proc. katolików i tyle samo członków Kościoła
ewangelickiego. Z podatku zwolnieni są, bowiem bezrobotni, dzieci, studenci,
renciści, zakonnicy, a także osoby o niskich zarobkach, nieprzekraczających 400
euro.
~nawiedzona : Fundusz Kościelny do
bezdyskusyjnej likwidacji! Opodatkować nieruchomości kościelne i wszelką
działalność kleru oraz darowizny na rzecz kultu religijnego. My płacimy takie
podatki, to dlaczego kler nie? Nie zgadzam się na odpis z ogólnych podatków,
które są przeznaczone na zaspokajanie potrzeb wszystkich. Potrzeby są ogromne,
a środków wciąż brakuje. Wierzący powinni płacić z własnej kieszeni, w formie
DODATKOWEGO podatku, za możliwość uprawiania swoich magii. Nie czuję się zobowiązana
w tym uczestniczyć.
Kler w Polsce jest wystarczająco zamożny, by opłacać lekcje religii prowadzone nie w szkole, lecz w przy kościele. Jeśli zainteresowani chcą łożyć na te lekcje z własnej kieszeni, nie mam nic przeciwko temu.
Należy stworzyć prawo, które kategorycznie zabroni finansowania przez władze terenowe jakichkolwiek kościelnych inwestycji. Państwo może ewentualnie pokrywać koszty konserwacji i remontów wybranych, ważnych obiektów sakralnych. Takie jest moje zdanie.
Przypuszczam, że to głos wołający w puszczy, ale gdyby tak było, kondycja państwa poprawiłaby się niepomiernie, a społeczeństwo przestałoby być drażnione nie obyczajnością i pazernością kleru!!!
Kler w Polsce jest wystarczająco zamożny, by opłacać lekcje religii prowadzone nie w szkole, lecz w przy kościele. Jeśli zainteresowani chcą łożyć na te lekcje z własnej kieszeni, nie mam nic przeciwko temu.
Należy stworzyć prawo, które kategorycznie zabroni finansowania przez władze terenowe jakichkolwiek kościelnych inwestycji. Państwo może ewentualnie pokrywać koszty konserwacji i remontów wybranych, ważnych obiektów sakralnych. Takie jest moje zdanie.
Przypuszczam, że to głos wołający w puszczy, ale gdyby tak było, kondycja państwa poprawiłaby się niepomiernie, a społeczeństwo przestałoby być drażnione nie obyczajnością i pazernością kleru!!!

~hugo do ~fdfd: Te gnidy bardzo
dobrze rozumieją, że ludziom wyrządzaj krzywdę, ale nie oczekujmy od nich żadnej
empatii czy miłosierdzia. W najlepszym wypadku mogą się za nich pomodlić, ale z
kasy nie zrezygnują. Takie to gnidy. Zobacz jak polskie klechy obchodzą się z
ofiarami pedofilów. Jeszcze tych bidoków oskarżają. A ten ich tzw. Bóg jest dla
nich wzorem. Taki miłosierny i sprawiedliwy, ale jak niemowlę umrze bez chrztu
to już do nieba nie ma wstępu. Jeszcze nie nagrzeszył, ale nie było kasy za
chrzest. Nie ma zmiłuj się. Sprawiedliwy??? Wobec 22 milionów ofiar grypy hiszpańskiej.
On cię kocha, ale na wszelki wypadek zorganizował piekło z ogniem wieczystym,
itd itp.